Opublikowano Dodaj komentarz

Naprawianie biżuterii jest modne i eko

Naprawianie Biżuterii jest modne i eko

Naprawnie biżuterii jest modne i eko. Bo jest! To żadna nowość, że żyjemy w pogoni za pieniądzem, w świecie konsumentów, którzy stale chcą więcej. Jesteśmy zalewani przez krótkie serie masowo produkowanych rzeczy w znanych sieciówkach. Mam więc propozycję – skupmy się na wyrobach! Prawdziwych, rzetelnych – tworzonych przez małych producentów i rzemieślników. I naprawiajmy, co jest tego warte i da się naprawić – ubrania, buty, meble, a także biżuterię!

Cześć!

Z tej strony Kaśka. Możesz kojarzyć mnie z instagrama, a jak nie, to podpowiem: jestem odpowiedzialna za większość rzeczy, które ukazują się pod marką OBJET d’ART. Dziś przychodzę z tematem, który może wydać się odrobinę niemodny. Chodzi mianowicie o naprawianie bizuterii, które w mojej opinii jest i modne, i eko. Zapraszam do lektury!

Dlaczego warto naprawiać biżuterię?

Jest kilka istotnych argumentów, które przemawiają za tym, by naprawiać biżuterię. Zacznę od tych, które są najistotniejsze dla mnie osobiście. Po pierwsze i po drugie: ekologia i sentyment. Możecie sobie wybrać, które jest ważniejsze, według mnie obydwa mają taką samą wartość i moc. Zawsze lubiłam ratować rzeczy, przywracać im utracony blask. Jednak szczególną przyjemność sprawia mi naprawianie biżuterii. Długo sama zbierałam to, co się rozwaliło: korale po babci, stare kolczyki, połamane zawieszki, broszki itp. Przez jakiś czas nie wiedziałam, co z tymi skarbami zrobić i po prostu trzymałam je w pudełku. Jednak od kiedy robię biżuterię, nie mam już takich problemów. Potrafię naprawić większość biżuterii szytej, nawlekanej, plecionej czy składanej z elementów.

Dlatego chętnie przyjmuję biżuterię do naprawy. Zazwyczaj, gdy gdzieś wyjeżdżamy, jak w ostatni weekend, gdzie byliśmy na 22. Wystawie Twórców Ludowych i Rzemiosła Artystycznego Pogranicza Polsko – Czeskiego, mam przy sobie komlet narzędzi oraz trochę zastępczych elementów, które umożliwiają mi przeprowadzenie podstawowych napraw – wykonanie nowego zapięcia, wymianę zniszczonych oczek, wyplecenie zużytego elementu czy przeszycie czegoś. Mój Przemek dziwi się, jednak mnie sprawia olbrzymią frajdę, gdy widzę zadowolonego klienta odchodzącego z naprawionym drobiazgiem.

Warto pamiętać, że w dzisiejszej pogoni za ekologicznym stylem bycia i życia, naprawianie rzeczy jest po prostu modne i wpisuje się w ten nurt. Z wyjazdu do Prudnika wróciłam z pełną puszką różnorakiej biżuterii: pierścionki, zepsute broszki, zerwane łańcuszki, uszkodzone bransoletki i naszyjniki oraz połamaną zawieszką orła rzeźbionego w malachicie. Orzeł jest już sklejony i wyszlifowany pilnikami – udało się go ładnie pokleić i pomimo braku fragmentu dzioba, nadal wygląda pięknie 🙂 Cała reszta dopiero w opracowaniu, a potem wrócą do właścicielki, która mnie tą puszkę przyniosła.

Jak naprawiać biżuterię?

Czasem okazuje się, że jesteś w stanie sama naprawić swoją biżuterię. Jeżeli brakuje Ci jakichś elementów, możesz spróbować kupić je w sklepie stacjonarnym lub pasmanterii albo na targach rzemieślniczych i jeżeli masz sprytne palce, sama będziesz w stanie sobie poradzić. Jeżeli jednak nie masz do tego cierpliwości, możesz zabrać biżuterię do torebki, gdy w najbliższym czasie będziesz szła na jarmark. Zapytaj rękodzielnika, wykonującego biżuterię w podobnym stylu, prawdopodobnie za niewielką opłatą naprawi Twoje cacko i będziesz bardzo zadowolona.

Inne argumenty przemawiające za naprawianiem biżuterii

Jest ich całkiem sporo, ale ja wymienię kilka oczywistych.

  • oryginalność biżuterii – często starsza biżuteria jest piękna i niepowtarzalna. Często jest właśnie tym, co jest wisienką na torcie i w sposób idealny dopełnia naszą kreację.
  • jest to dobry prezent dla osoby, której ciężko jest coś podarować (np. nasze mamy, ciocie czy babcie często mają już bardzo wiele i przy każdej okazji, gdy szukamy dla nich prezentu. Zazwyczaj mamy coraz większy problem ze znalezieniem czegoś oryginalnego i przydatnego, co sprawi przyjemność – może warto znaleźć w szkatułce tę uszkodzoną broszę czy wisiorek i oddać go do naprawy, szczególnie, jeśli znamy rzemieślnika znającego się na tej sprawie)
  • uszkodzoną biżuterię możemy przerobić na inną ozdobę, dzięki czemu zamiast kolejnego naszyjnika możemy mieć np. nową broszkę.

Jeżeli znasz kolejny ważny powód, dopisz proszę tę uwagę w komentarzu, na pewno będzie istotna 🙂

Kiedy nie naprawiać biżuterii?

Czasem nie warto naprawiać bizuterii. Musisz sama racjonalnie ocenić lub zdać się na opinię eksperta (rzemieślnika), czy dana biżuteria nadaje się do naprawienia.

Może zdarzyć się tak, że rzemieślnik nie będzie chciał podjąć się naprawy danej biżuterii. Nie walcz z nim, być możę to nie jego domena. Masz dwa wyjścia – albo poszukasz innego rzemieślnika, który podejmie się naprawy, albo pogodzisz się z tym, że biżuteria jest nie do naprawienia.

Słuchaj rzemieślnika – jeżeli wisiorka nie da się naprawić bądź naprawiony nie będzie wyglądał zbyt korzystnie, specjalista może zaproponować Ci zrobiebie z niego bransoletki lub broszki. Być może taki przedmiot będzie równie piękny, co pierwotnie wisiorek a Ty będziesz zadowolona, bo nadal będziesz mogła go nosić, pomimo zmian.

Gdy biżuteria jest bardzo zniszczona…

W ekstremalnych sytuacjach, gdy Twoja biżuteria jest faktycznie bardzo zniszczona lub uszkodzona, możesz wymienić ją jako złom lub kazać rozebrać do części pierwszych i ponownie złożyć w podobnej lub innej postaci. Np. obecnie mam do złożenia 3 bransoletki: jedną zupełnie rozerwaną z kamieni słonecznych, których jest odrobinę za mało, drugą do wymiany rozwleczonego sznurka z ametystów oraz trzecią z kamieni turkusa, która jest źle wykonana i przy noszeniu ciągnie za drobniutkie włoski na nadgarstku.

Naprawianie biżuterii jest modne i eko. Zamierzam zrobić gruntowny lifting drobiazgom z metalowej puszki, pochwalę się efektami. Wracam do pracy i życzę Wam przyjemnego popołudnia!

Opublikowano Dodaj komentarz

Przywitanie LATA!

Przywitanie lata - OBJET d'ART Biżuteria Handmade

Cześć!

Z tej strony Kaśka. Możesz kojarzyć mnie z instagrama, a jak nie, to podpowiem: jestem odpowiedzialna za większość rzeczy, które ukazują się pod marką OBJET d’ART. Jestem też odpowiedzialna za akcję Przywitanie Lata, ale o szczegółach poniżej.

Ale o co chodzi?

Ponieważ Instagram rzecz nietrwała, a to jego traktowaliśmy do tej pory jako swoistego bloga, postanowiłam wreszcie odpalić „prawdziwy” blog. Jednak czy będzie on bardzo z prawdziwego zdarzenia, taki jak się patrzy? No nie do końca. Nie obiecuję Wam regularnych wpisów, zalewania treścią co drugi dzień… Po prostu nie mam na to czasu, wybaczcie. Blog ten ma służyć utrwalaniu pewnych informacji oraz przedłużeniu naszych osobistych spotkań. Poza tym to, co będzie się tutaj działo, zależy przede wszystkim od Was 🙂

Czekam więc na sugestie czy pytania, które będę mogła rozwinąć lub doprecyzować dzięki wspaniałemu narzędziu, jakim jest blog. Skomentuj ten post lub napisz do mnie maila na: kasia@imagesower.com lub znajdź mnie na Instagramie.

Konkrety

Koniec biadolenia, teraz będą fakty. Jak przeczytaliście w tytule posta miałam witać się czy też Was z Latem 2019. No i witam! Słuchajcie, robimy taką fajną akcję, że rozdajemy nasze bransoletki. Jak to ma wyglądać? Akcja ma charakter bardzo prosty, każdy zakup 2 naszych plecionych bransoletek będzie premiowany DARMOWĄ bransoletką. W tej akcji rozdajemy 30 bransoletek 🙂

Przywitanie lata – 2+1 GRATIS!

No to jeszcze raz. Mam dla Was kilka ładnych bransoletek 🙂

  • rozdajemy bransoletki – 2+1 Gratis (przy zakupie 2, trzecią dostajesz gratis)
  • czas – do końca czerwca 2019 (do 30.06.2019)
  • miejsce – 26 maja 2019 na SILESIA BAZAAR oraz w naszym sklepie online do 30.06.2019 lub do wyczerpania zapasów.

Silesia Bazaar

Przywitanie Lata na Silesia Bazaar w Szybie Wilson, już 26 maja 2019

Warto wspomnieć, że już 26 maja 2019 roku będziemy na Silesia Bazaar w Katowicach.

Impreza odbędzie się w Szybie Wilson od godziny 11-18, wstęp wolny.

Mnie, OBJET d’ART i moim Przemkiem znajdziecie na stoisku C5. Chętnie odpowiem na nurtujące Was pytania osobiście i poopowiadam o mojej największej pasji, jaką jest malarstwo miniaturowe (uwaga! dużo gadam…)

Wraz z organizatorem zapraszamy serdecznie!