Opublikowano Dodaj komentarz

Girlanda DIY ozdoba świąteczna

Girlanda DIY - ekologiczna ozdoba świąteczna - biżuteria na choinkę - OBJET d'ART

Girlandy stanowią ciekawy element dekoracyjny. Kojarzą się z różnego rodzaju świętami, od tych dużych formalnych, jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc, przez festyny, jarmarki czy śluby, aż po imprezy urodzinowe i małe przyjęcia ogrodowe. Girlandę możesz wykonać samodzielnie, to świetny sposób na spędzenie czasu z dzieciakami. Autorska girlanda wykonana przez dzieci może być też świetnym prezent dla dziadków. Można przy tym dokonać świadomego wyboru i zdecydować się na wykonanie ekologicznej ozdoby choinkowej.

Girlanda DIY stanowi alternatywę dla tradycyjnych łańcuchów świątecznych. Komercyjne łańcuchy kupowane w marketach wykonane są z plastikowej folii, która jest praktycznie wszechobecna. Podejmujemy walkę z plastikiem i jego nadużywaniem. Warto zastanowić się dwa razy, zanim dokonamy kolejnego jego zakupu. Może warto jest wykonać ozdobę choinkową samemu np. z papieru lub drewna, albo kupić taką od rękodzielnika? Wykonanie łańcucha z papieru jest banalnie proste i chyba każdy z nas wykonywał taki łańcuch przynajmniej raz w życiu. Girlanda to jego trochę bardziej złożona alternatywa. Ozdoby te cieszą się popularnością ze względu na to, że są efektowne i można je w prosty sposób samodzielnie przygotować. Dzisiaj pokażę Wam, jak w 5 prostych krokach wykonać śliczną girlandę świąteczną w oparciu o kilka łatwo dostępnych materiałów. Na końcu artykułu podam Wam też alternatywne możliwości na stworzenie dekoracji do girlandki.
Zapraszam do czytania.

Moja girlanda DIY będzie miała około 3 metrów długości. Założyłam sobie, że wykonana będzie z ekologicznych i biodegradowalnych materiałów.
Do jej stworzenia wybrałam więc odpowiednie materiały i narzędzia.

Materiały

10 okrągłych drewnianych skrapek
10 drewnianych skrapek – gwiazdek
farby akrylowe
10 metalowych oczek
klej do drewna (typu wikol)
sznurek bawełniany

Narzędzia

pędzle
sonda
nożyczki

Krok 1

Girlanda DIY ekologiczna ozdoba choinkowa - dekoracje, biżuteria na święta - malowanie drewnianych skrapek białą farbą - OBJET d'ART

Białą farbą malujemy okrągłe skrapki. Używamy miękkiego, płaskiego pędzla. Zaczynamy od krawędzi, które są ciemniejsze. Potem malujemy skrapkę z każdej strony, przy czym musimy dać farbie czas na wyschnięcie. W zależności od stopnia krycia farby, musimy nanieść 2 lub 3 warstwy, aby równo pokryć drewienko.

Krok 2

Girlanda DIY ekologiczna ozdoba choinkowa - dekoracje, biżuteria na święta - malowanie wianuszków świątecznych na drewnianych skrapkach - OBJET d'ART

Gdy biała farba kompletnie wyschnie, na jednej ze stron każdego z drewienek malujemy wianuszki. Postanowiłam, że moje będą tradycyjne. Dlatego też zdecydowałam się użyć zielonej farby, oraz czerwonej i złotej. Do malowania używam metalowej sondy, ale możesz użyć też małego pędzelka lub patyczka czy wykałaczki. Zieloną farbą kropkuję obrys obrys, a następnie maluję gałązki wianka. Gdy farba wyschnie, nanoszę farbę czerwoną i złotą, tak by kropeczki przypominały bombki na wianku.

Krok 3

Girlanda DIY ekologiczna ozdoba choinkowa - dekoracje, biżuteria na święta - malowanie drewnianych śnieżynek gwiazdek metaliczną farbą - OBJET d'ART

Pozostawiam wianuszki do wyschnięcia. Kropeczki będące bombkami schną dosyć długo, więc to dobry czas, by zająć się gwiazdkami. Maluję je metaliczną farbą, możesz użyć dowolnej, jaka Ci się podoba. Do moich gwiazdek wybrałam miedzianą. Najpierw maluję krawędź, a potem powierzchnię gwiazdki z jednej strony. Drugą stronę zostawiam nieco pociapaną i niepomalowaną, gdyż tak będzie też ok. Farba ma dobre krycie, wystarczy więc położyć jedną warstwę. Pozostawiam gwiazdki do wyschnięcia.

Krok 4

Girlanda DIY ekologiczna ozdoba choinkowa - dekoracje, biżuteria na święta - klejenie drewnianych skrapek klejem do drewna - OBJET d'ART

Moje gwiazdki są suche, podobnie też okrągłe skrapki z wianuszkami. Naklejam więc gwiazdki na kółeczka. Klej nanoszę na gwiazdki na niepomalowanej stronie i przyklejam do kółeczka po stronie, gdzie nie ma namalowanego wianuszka. Odkładam je na około 30-60 minut do wyschnięcia. Ponieważ wykonywałam kilka girland, malowałam więcej gwiazdek, które pomalowałam także na inne kolory: złoty i srebrny. Eksperymentując, doszłam do wniosku, że girlandki z mieszaną kolorystyką gwiazdek, również wyglądają ciekawie.

Krok 5

Girlanda DIY ekologiczna ozdoba choinkowa - dekoracje, biżuteria na święta - OBJET d'ART

Ostatni krok przed nami. Gdy krążki wyschną, przewiercam każdy z nich i przez otwór przekładam metalowe oczko o średnicy 10 mm. Przygotowuję około 330 cm sznurka bawełnianego. Użyłam biało-czerwonego, który dosyć chętnie wykorzystuję przy wykonywaniu ozdób świątecznych. W równych odstępach zawiązuję na sznurku 10 węzłów z pętelką. Następnie przez każdy węzeł przekładam metalowe oczko z drewnianym krążkiem i zamykam oczko. Tadam! Tak powstała nasza ekologiczna i bardzo oryginalna girlanda DIY.

Różne możliwości

Girlanda DIY ekologiczna ozdoba choinkowa - dekoracje, biżuteria na święta - OBJET d'ART

Girlandy można dowolnie komponować. Zamiast białej farby, możesz użyć czarnej, jako podkładu. Jeżeli nie masz skrapek, możesz je zastąpić kółkami wyciętymi z papieru. Gwiazdki możesz wykonać z papieru lub po prostu namalować na krążkach. Świetnie sprawdzą się też elementy dekoracyjne wykonane z masy solnej, gliny lub modeliny. Możesz wycinać je foremką do ciastek i malować farbami, lub pozostawić nie malowane. Sznurek bawełniany możesz zastąpić lnianym, jutowym, włóczką lub nicią metalizowaną.

Na sznurkowej girlandzie możesz powiesić także małe bombki, co na pewno ułatwi ich rozwieszanie na choince. Dowolna jest też długość takiej girlandy. Możesz ją regulować przez dodanie elementów oraz zmniejszenie lub zwiększenie odległości pomiędzy poszczególnymi węzłami wykonywanymi na sznurku. Jedyne, co nas ogranicza przy wykonywaniu girland, to wyobraźnia 🙂

Podsumowanie

Mam nadzieję, że dobrze się bawisz, robiąc girlandki. Pochwal się swoją ozdobą, wykonaną według mojego pomysłu. Zrób zdjęcie i opublikuj je w komentarzu pod tym postem. Będzie mi bardzo miło zobaczyć Twoje dokonania, a jeżeli zastosujesz inne rozwiązania względem opisywanych przeze mnie, pochwal się też swoim pomysłem. Jeżeli moja instrukcja Ci się spodobała, podziel się nią proszę ze znajomymi, wyślij mailem lub udostępnij na facebooku lub instagramie.

Pamiętaj, że girlanda DIY wykonana z materiałów, które w odpowiednich warunkach łatwo ulegną rozłożeniu, jest mądrym wyborem i ukłonem względem środowiska. Jeżeli swoją girlandę będziesz chciał / chciała zachować do następnego roku, możesz zawinąć ją na kartonik i schować do dużej torebki lub koperty. To zapobiegnie jej splątaniu oraz zabrudzeniu.

Masz pomysł na inną ozdobę i nie wiesz, jak ją wykonać? Napisz w komentarzu lub daj mi znać na maila: shop@imagesower.com Postaram się przygotować odpowiedni materiał i dam Ci znać, gdy udostępnię odpowiedni samouczek.
Więcej moich wpisów znajdziesz na blogu oraz instagramie.
Tymczasem życzę udanej zabawy z robieniem girland,
Kas.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jarmark Bożonarodzeniowy w Mikołowie | MDK

Cześć! Jak pewnie zauważyliście, sezon jarmarków i kiermaszy bożonarodzeniowych trwa. W centrach miast i miasteczek, jak grzyby po deszczu, wyrastają tymczasowe stoiska i namioty lokalnych producentów żywności oraz rzemieślników.

Mieliśmy ostatnio przyjemność odwiedzić nasz lokalny Jarmark Bożonarodzeniowy. W ubiegły piątek i sobotę byliśmy tutaj wystawcami. Choć mikołowski kiermasz był krótki i dosyć kameralny, należy go zaliczyć do tych milszych wydarzeń w naszym roku kalendarzowym.

Mikołów charakteryzuje się bardzo specyficznym klimatem. Nietypowy charakter podziału funkcjonalnego rynku sprawia, że poniekąd znaczna część dużej społeczności miasta na przestrzeni lat odzwyczaiła się od jego odwiedzania. Także pogoda zbytnio nie zachęcała do odwiedzania jarmarku, halny wiejący w górach dawał się we znaki chłodnym porywistym wiatrem również na naszym rynku. Pomimo tego cieszymy się z zawartych nowych znajomości oraz odwiedzin znajomków.

Wielbiciele miniatur

Szczególnie cieszę się, gdyż poznałam kilkoro wielbicieli miniatur. Z zaciekawieniem oglądali oni moje ręcznie malowane amulety oraz słuchali opowieści o technikach malarstwa miniaturowego. Moje struny głosowe zostały w dosyć istotny sposób wyeksploatowane na przestrzeni dwóch dni jarmarku, jednak było warto! Miniatury są piękne i mają niepowtarzalny urok. Uwielbiam je tworzyć i cieszy mnie, gdy przemawiają do innych. I tak właśnie zielony jeżyk trafił do serca pani Agnieszki 🙂

Bożena Milewska || ArtGLASS || BabiAna || OBJET d’ART

Co można było znaleźć na Jarmarku?

Oprócz wyrobów regionalnych, wędlin i przetworów, nie zawiedli lokalni mali rzemieślnicy. Powyżej przedstawiam Wam przekrój interesujących twórców, których promują ich dzieła. W zacnym gronie znalazły się między innymi wspaniałe mikołowskie rękodzielniczki, panie Bożena i Agnieszka, które od lat czynnie uczestniczą w życiu kulturalnym lokalnej społeczności. Jarmark Bożonarodzeniowy był doskonałym miejscem, gdzie można było porozmawiać o technikach rzemieślniczych, wymienić uwagi i pomysły. Oprawę muzyczną stanowiły koncerty na tymczasowej scenie na płycie rynku, a organizatorzy zainicjowali nagrywanie kolęd, wykonywanych przez wszystkich chętnych w towarzystwie orkiestry górniczej.

Podsumowanie i prośba do czytelnika

Mamy nadzieję, że w najbliższych latach jarmark będzie zyskiwał na popularności nie tylko pośród wystawców, ale też pośród lokalnej społeczności. Z przyjemnością ponownie dołączymy do szeregów rzemieślników w następnej tego typu imprezie, organizowanej przez siły miejskie.

Jeżeli odwiedzasz mikołowski jarmark, podziel się proszę w komentarzu opinią o nim. Może masz jakieś spostrzeżenia lub oczekiwania co do tego, co powinno pojawić się na jarmarku? Pomoże to mnie i innym wystawcom przygotować się na następne tego typu wydarzenia, a Ty będziesz bardziej zadowolony / zadowolona, bo odwiedzając jarmark, znajdziesz lepszą ofertę dla siebie.

Pozdrawiam,
Kas.

Opublikowano Dodaj komentarz

Dlaczego CENY wyrobów OBJET d’ART się różnią? -cz. 2 Koszty dodatkowe

Dlaczego ceny wyrobów OBJET d'ART się różnią? - cz. 2 Inne Koszty

Przy okazji oglądania i kupowania naszych drobiazgów, dość często pytacie o ceny wyrobów OBJET d’ART. Czasami po prostu pytacie z ciekawości, jak je wyceniamy. Czasami jesteście oburzeni, że ozdoby są za drogie. Kiedy indziej wręcz przeciwnie, i zdarzają się zaskoczeni klienci, którzy podawaną cenę uważają za korzystną okazję. Zdarza się też, że zauważacie różnice w cenach tego, co oferujemy osobiście kontra ich ceny w internecie. W części 1 mówiłam o ogólnych warunkach powstawania naszych wyrobów i jakie ma to odzwierciedlenie w cenach finalnych. Część 2 to opis dodatkowych kosztów – wypunktowanych i opisanych pokrótce.

Dlaczego ceny wyrobów OBJET d’ART się między sobą różnią? Bo jest to poprawne i uczciwe względem naszych klientów. Postanowiłam opisać najbardziej istotne aspekty, abyście Wy, nasi klienci, mogli mieć w każdej chwili dostęp do tych informacji. Są to dokładnie te same kwestie, o których czasem rozmawiamy osobiście.

Koszty opakowań

W moim przypadku w kategorii kosztów opakowań należy uwzględnić:

Projektowane i wytwarzane we własnym zakresie

Etykiety – zaprojektowałam je tak, bym mogła samodzielnie je przygotowywać. Jest to praca wykonywana „poza wyceną” wyrobów, której nie uwzględniam w żadnej z kalkulacji. Koszt dla mnie to materiały eksploatacyjne: papier do drukarki, tusze, foliówki, nóż, mata do cięcia czy długopis oraz program graficzny, dzięki któremu byłam w stanie wykonać projekt. Dzięki temu mogę edytować etykiety w zależności od potrzeb.

Zamawiane z zewnątrz

Woreczki i opakowania sprzedażowe – torebki papierowe, torebki szyte, pudełka oraz koperty wysyłkowe. Dodatkowo wypełniacze i owijki zabezpieczające biżuterię w trakcie transportu.

Przygotowanie oferty internetowej

Czas, jakiego potrzebuję na sfotografowanie wyrobu (każdorazowo zbudowanie studia), opracowanie zdjęć i przygotowanie odpowiednich opisów oraz ich wprowadzenie do serwisów i skonfigurowanie ofert.

Owszem, część ofert mam na sklepie dedykowanym czyli SHOP jednak uzupełnianie ofert wymaga trochę czasu. Przygotowanie 1 oferty (zgodnie ze schematem nakreślonym w powyżej) to blisko 2 godziny pracy. Dlatego jedynie część wyrobów zamieszczam w naszym sklepie. Staram się też, aby pomiędzy galeriami internetowymi (Artillo, Artyferia) a naszym shopem nie było dubli. Jeśli sprzedajemy w galeriach, to nie sprzedajemy na naszej stronie. I na odwrót. Jednak wszystko to dodatkowy czas, który powinien przynajmniej w drobnej mierze odzwierciedlać włożony czas.

Transport i logistyka

Transport na różnego rodzaju imprezy to koszt, który trzeba uwzględniać w kalkulacjach. Niestety w naszym mieści nie za wiele się dzieje. Nie posiadamy też punktu, w którym moglibyśmy handlować stacjonarnie. Pozostaje nam więc opcja wyjazdowa, co sprowadza się do tego, że mamy swoje stanowisko handlowe. Są to stoły, krzesła, obrusy i panele ekspozycyjne, z którymi jesteśmy w stanie gdzieś pojechać.

Bardzo niewiele jest sytuacji, kiedy samo pojawienie się w jakimś miejscu handlu / wystawy jest dla nas bezkosztowe. Przykładowo w bieżącym roku mieliśmy tylko 3 dni handlowe, które były zwolnione z opłat za stoisko w miejscach, gdzie się pojawiliśmy.

Wybory

Jakiś czas temu świadomie zaczęłam rezygnować z wysokopłatnych imprez, bo są one zbyt drogie dla moich klientów. Przykłady takich wydarzeń to np. Silesia Bazaar, Babski Targ czy Jarmark Dominikański. Wraz z moim partnerem doszliśmy do wniosku, że nie chcemy podnosić cen wyrobów tylko dlatego, że organizator imprezy narzucił słony haracz. Wolimy oferować nasze wyroby taniej na mniej „prestiżowych” wydarzeniach. Z tego samego powodu zrezygnowaliśmy też z dalekich wyjazdów. 

Zamiast tego zdecydowaliśmy się na wyjazdy do 200 km, które jesteśmy w stanie łatwiej opanować. Problemów jednak nie brakuje. Każdorazowy wyjazd to wiele godzin przygotowań i pakowania. Oraz noszenia ciężkich gratów tam i spowrotem (dodam, że mieszkamy na 4 piętrze bez windy, a mój warsztat na dzień dzisiejszy to wydzielony pokój). Dodatkowo też trzeba liczyć koszty eksploatacji samochodu oraz  ewentualny nocleg. W każdym razie od początku roku handlujemy tylko lokalnie, czyli na Śląsku i w jego najbliższych okolicach.

Marże galerii / sklepów online

Przy sprzedaży przez internet muszę uwzględnić wysokości marż narzucanych przez galerie artystyczno – rzemieślniczo. Do ceny zasadniczej, w zależności od wysokości marży doliczam prowizję w wysokości od 14% do 25% wartości sprzedanego przedmiotu. Czyli jeżeli chcę otrzymać za mój wyrób 99 złotych, w galerii pobierającej prowizję o wartości 25% sprzadaży będzie miał on cenę 132 złote. Z tej kwoty galeria pobierze 33 złote, natomiast od całości kwoty (132 zł) ja muszę zapłacić VAT oraz podatek dochodowy.

Czy muszę sprzedawać w galeriach internetowych?

Zgadza sie, nie muszę sprzedawać w galerii, to wtedy będę miała mniejsze koszty i będę mogła oferować wyroby taniej. Kij ma jednak dwa końce. Odsyłam dwa punkty wyżej, do „Przygotowania oferty internetowej”. Budowanie własnego sklepu jest słuszne, gdy działa on trochę jak galeria / portfolio a jednocześnie, gdy można zamieścić w nim oferty powielalne. W przypadku biżuterii bardzo trudno jest jednak multiplikować wyroby. Często jest to wręcz nie możliwe ze względu na brak dostępności odpowiednich półproduktów (korali, nici, zapięć) w dedykowanych sklepach. Kolejna rzecz to czas: 2h u mnie to np. 20 minut na Artillo.

Dopiero zestawiając wytyczne z części 1 tego artykułu oraz informacje zawarte powyżej, możemy zacząć szacować cenę wyrobu. Czy jest to jednak jego wartość? To chyba zawsze będzie budziło kontrowersje.

Wszystkie powyższe aspekty uwzględniamy w cenie finalnej wyrobów OBJET d’ART. Naszym zdaniem to ich właściwa wartość. Opcją dla klienta jest, że może pójść po biżuterię do chińczyka lub popularnej sieciówki i mieć tańszą ozdobę masowej produkcji.

Na zakończenie słów kilka o moralności twórcy

Warto jeszcze dodać, że staram się dbać o kwestie etyczne i zachęcam innych twórców do podobnej moralności. Staramy się odrobinę żonglować cenami, jeśli jest to tylko możliwe, to opuszczamy je. Im bliżej domu handlujemy i im niższe mamy koszty własne, tym taniej sprzedajemy. Jeżeli jedziemy w jakieś miejsce i mamy gościnny nocleg, to zawsze przygotowujemy podziękowanie dla gospodarza a także oferujemy niższe ceny podczas handlu osobistego. Jeżeli klient potrzebuje droższego opakowania prezentowego, staramy się spełnić jego oczekiwania, kupujemy odpowiednie opakowanie, ładnie pakujemy i doliczamy je do ceny finalnej.

Czy wg Ciebie o czymś zapomniałam?

Zapraszam do podzielenia się Twoją opinią / spostrzeżeniami na ten temat. Zostaw komentarz lub podziel się tą wiedzą z przyjacielem. Jeżeli nie czytałeś cz. 1 tego artykułu, zachęcam do zapoznania się z nim tutaj. Życzę miłego weekendu.

Kas.